|
O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
BLOGOWO
Sklepy
# KLIK# Laura potrzebuje pomocy !!!
... Witam na moim blogu! Jestem hrynika Jestem mamą dwójki dzieciaków, Trochę sobie szyję, może blogowanie mnie zmotywuje hehe. Pozdrawiam, hrynika
...ja...
mąż K
dzieciaki
Madzia
"prezes" Mati
kotik Nala-odszedł 5 marca 2010 roku
kotik Lilo Najmłodszy Ignac |
poniedziałek, 31 maja 2010
sobota, 29 maja 2010
…po wczorajszym – nie było aż tak źle !!! Młody już właściwe imię posiada, imię to Ignacy- zdrobniale – Ignaś lub Ignac. Mam nadzieję że to wczorajsze to tylko incydent !!! K był po prostu głodny …i to dlatego chciał szukać nowego domu...!!! Dzisiaj Ignacy już wkupił się w łaski K. Problemy techniczne się skończyły (prozaiczna sprawa odnalazła się ładowarka do aparatu haha). Niniejszym wklejam fotki w/w Ignaca : śpi w każdej nawet takiej pozycji :-) ...i kilka wszelakich sytuacji na których go przyłapałam...
Ta pozycja już bardziej klasyczna...
Czy te oczy mogą kłamać?
...a na koniec Lilo -która powoli przyzwyczaja się do szkraba :-), choć minę nadal nie tęgą ma !
Zmykam, bo muszę chałupę ogarnąć ! Do następnego - hrynika
piątek, 28 maja 2010
Hello! Chwilę mnie nie było! ...ale mamy rozgardiasz!!! Od trzech dni jest już z nami Rudas (imię jeszcze robocze)! Chłopakiem jest... Przez trzy dni w sumie sielanka była -tzn. cudny kotik i tak dalej... Lilo fuczała na niego, ale w sumie nie tak bardzo, robił do kuwety, spał w łóżku...itd. ...Przed chwilą jednak telefon od K, który wrócił do domu ok południa -tu cytat nie dosłowny "....k....a -zalał (czyt. zasikał) Twoją (czyt. moją) torebkę ...i odtwarzacz k.....a, szukaj mu nowego domu...". Do tego w ferworze sprzątania zostawił sobie jedzenie na stole... co Lila wykorzystała natychmiast...złodziejska natura dała o sobie znać...!!! Oj polak jak głodny, to zły!!! Oj nie wiem co będzie w domu jak wrócę...???? K- wściekły okrutnie!!! Ojj trzeba będzie dyscyplinę wprowadzić i małego musztrować! Choć ja osobiście mam dużą wątpliwość- czy to on nasikał...za dużo "tego" było (z opisu K)... ...obawiam się grubszego problemu...!!! Oj zacznie się myślę!!! ...będzie " a nie mówiłem!!!", bo to ja chciałam drugiego kota! Nadal chcę więc muszę działać w celu załagodzenia przyszłych szkód! ...a przez te trzy dni było tak pięknie, i żadnego "a nie mówiłem" nie padło!!! No nic trzeba działać prewencyjnie...izolacja, kontrola... ...cudna mordka jest z Rudasa... zobaczycie -fotki kotika niebawem- mam chwilowe problemy sprzętowe! Pozdrawiam...i trzymajcie kciuki- za mój powrót do domu ! hrynika
wtorek, 18 maja 2010
Chwilę mnie nie było ! W poprzedni weekend rozłożyła mnie grypa, w ten mieliśmy rocznicę Komuni Madzi, pogoda była- zresztą nie muszę opisywać jaka! Z szycia obiecanego -nici. Na którymś blogu dziewczyna podała linka do strony w której można postarzać fotki- strona tutaj . Kilka pokazuję niniejszym, a orginały robione kiedyś wspomnianym Zenitem :-).
I nawet jedno Ja robiłam K się załapał...
Mam nadzieję, że napiszę coś jeszcze w tym tygodniu! Pozdrawiam, hrynika hrynika
sobota, 15 maja 2010
Ponawiam apel o pomoc dla Laury!
Dzisiaj spotkałam się z Laurą i jej Rodzicami! Laura choć robi postępy nadal nie jest samodzielna i mówi tylko kilka słów! Rodzice cieszą się z każdego jej słowa! Jest słodka -ciągle się uśmiecha, nawet poszła do mnie na ręce! To jest ich jedyne dziecko! Mama laury nie pracuje! Turnusy rehabilitacyjne dają dużo, ale często trzeba je powtarzać! Trzeba przyznać, że tylko dzięki pieniążkom z fundacji- mogą sobie na nie pozwolić! W imieniu rodziców Laury Apeluję o pomoc! hrynika
piątek, 07 maja 2010
HEJKA! Znalazłam fajny opis jak uszyć fajny pasek do aparatu #klik#. Fajna pomysła na igielnik jest tu :-) Poza tym ta pogoda mnie dobije, jak nie przestanie padać, to normalnie reumatyzmu dostanę ! Mam zamiar coś ładnego uszyć, więc zmyka hrynika ! aha wiosenne candy u Agatki !
Ja się zapisałam- stojak na nici extra jest- aż mi ślinka cieknie hehe ;-)
czwartek, 06 maja 2010
Będziemy mieć nowego kotika! MA DOPIERO DWA TYGODNIE ! Za jakieś trzy cztery -może być wzięty od mamy! Mieszaniec persa i dachowca! Jest rudy- płeć jeszcze nieznana- za malutki jeszcze! Z tej samej okolicy co Nalusia! Ooooj Lilo nie wie co ją niedługo czeka -ech aż się boję!
hrynika
niedziela, 02 maja 2010
Wczoraj moja mama piekła tort na komunię dla mojej koleżanki, trochę pomagałam jej w dekorowaniu! Zostało trochę masy i powstała szarlotka z ozdobą! Oto i ona !
...a tort wyszedł tak
Ja do pieczenia nie mam cierpliwości...natomiast gotować uwielbiam... Kiedyś może coś ofotografuje- ale zazwyczaj wszystko znika zanim się zdecyduję hehe! Jutro mam debiut w roli fotografa na przyjęciu komunijnym, mam od kilku dni lustrzankę znajomej i zapoznaję się z nią! To taka przysługa koleżeńska! Będę miała presję miejsca i sytuacji- to znaczy powagi całego wydarzenia ! Zobaczymy jak mi pójdzie ?! To swego rodzaju sprawdzian dla mnie!
...a ha Madzia w tamtą sobotę obchodziła 10- te urodziny! Że to dziesiąte -to miała zorganizowane w "Promiennym Zamku"-to taki nasz tarnowski dom zabaw, miała tam wynajętą salę księżniczek!
Strasznie zadowolona była z przyjęcia!
Pozdrawiam, Hrynika |